Kategorie
Sprawa 43

Sprawa 43 – Dobry Tata – powrót z emigracji

Moja sytuacja wygląda następująco. Mieszkałem z żoną w Londynie przez 5 lat. Postanowiliśmy wrócić do Polski. Najpierw ona zjechała, a potem ja. Gdy pojawiłem się w domu wyszły na jaw kłamstwa i zdrady mojej żony. Gdy się o tym dowiedziałem kazała mi się wyprowadzić z domu.

Cały czas mi utrudnia życie. Nie widziałem się z synem w ostatnią sobotę. Nie chciała pozwolić na nasze spotkanie. Pisałem i prosiłem ją i nic. Jesteśmy nadal małżeństwem. Żona złożyła pozew o alimenty. A właściwie był to pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny, czyli także jej dzieci z poprzedniego związku. Miałem płacić na nią i na trójkę dzieci 1200 zł. Żona ma dwie córki z poprzedniego małżeństwa, na które pobiera 1000 zł alimentów. Ten jej pozew na pierwszej rozprawie został zmieniony przez sędziego na alimenty dla syna, bo ona sama nie wiedział, co chce dokładnie. Mam mieć następną sprawę w maju.

Nie jestem w stanie jej płacić takich alimentów. Myślę, że robi to wszystko żeby mnie zniszczyć i żeby ukryć, żeby nie wyszło na jaw, jaką jest kobietą. Nie chce mi oddać naszych wspólnych rzeczy jakich się dorobiliśmy w Anglii. Nie chce mi za nie zapłacić połowę. Nie wiem co mam robić. Po rozprawie o alimenty chciałem złożyć pozew o rozwód z jej winny. Utrudnia mi kontakty z synem, nie mogę się z nim swobodnie spotykać. Jednak, gdy jestem jej potrzebny i mam drugą zmianę, to przez cały tydzień zawożę i przywożę syna ze szkoły do jej domu, bo ona wtedy jest w pracy.

Co mogę zrobić w danej sytuacji? Czy powinna mi zapłacić zadośćuczynienie za to co wyprawia? I co z moim synem?